Piszemy o firma, kapitał oraz pieniądze i biznes
Dodano: 2011-07-24 14:21:00
Zdaniem zarządzających, jedną z przyczyn takich rozbieżności jest to, że popyt na nasze akcje jest głównie generowany przez inwestorów zagranicznych, którzy preferują duże i płynne walory, przeważnie te wchodzące w skład indeksu WIG20 i mWIG40. Natomiast napływy nowego kapitału od krajowych inwestorów wciąż są niewielkie. Po ostatniej bessie Polacy jeszcze nie przekonali się do bardziej ryzykownych inwestycji, o czym świadczą napływy do funduszy akcji małych i średnich spółek. W 2010 roku wyniosły +0,25 mld zł, a od początku tego roku zaledwie +0,06 mld zł. Jednak widać, że daleko jeszcze do euforii z lat 2006 i 2007, gdy wpłaty netto do tych funduszy wyniosły odpowiednio blisko 2 mld zł oraz około 4 mld zł i to mimo, iż niektóre z nich były zamknięte na nowe wpłaty. Teraz mamy 18 tego typu rozwiązań i praktycznie każdy jest otwarty na inwestycje.
Niekorzystnie na segment małych spółek wpłyną również zmiany w OFE, do których już od końca czerwca br. wpłaty będą ok. trzykrotnie niższe niż w poprzednich miesiącach, w związku z ustawowym obniżeniem składki z 7,3 proc. do 2,3 proc. - Mniejsze napływy pieniędzy do funduszy emerytalnych sprawią, że do swojego portfela chętniej będą one wybierać duże i stabilne spółki - mówi Jarosław Lis, zarządzający z Union Investment. Inwestorzy pieniądze wolą też przeznaczyć na duże oferty publiczne spółek Skarbu Państwa, co sprawia, że nie szukają oni okazji w segmencie małych i średnich firm. Trwają zapisy na akcje Jastrzębskiej Spółki Węglowej, która już na początku lipca zadebiutuje na GPW.
Spółki z sektora małych i średnich przedsiębiorstw cierpią również z powodu wysokich cen surowców, które wpływają na obniżenie ich marż. - Te firmy nie są w stanie przerzucić wyższych kosztów produkcji na konsumenta, więc spada ich rentowność - mówi Jarosław Lis - zarządzający funduszami akcyjnymi w Union Investment TFI. W podobnym tonie wypowiada się Rafał Janczyk zarządzający akcjami w funduszach Aviva Investors Poland TFI. Jego zdaniem, jednym z warunków poprawy sytuacji finansowej małych spółek notowanych na warszawskim parkiecie są niższe ceny surowców, ponieważ większość z nich to spółki przemysłowo-przetwórcze dla których surowce stanowią istotny koszt produkcji. Przeszkodą dla rozwoju małych firm jest również wysoki koszt zadłużenia, który rośnie z kolejnymi podwyżkami stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej, która w ten sposób walczy z wysoką inflacją. W maju sięgnęła ona aż 5 proc. Część analityków uważa jednak, że to jej apogeum.
Zdaniem części zarządzających, w najbliższych kwartałach sWIG80 nie ma wielu powodów do wzrostu. Poza tym niepewna sytuacja na światowych parkietach sprawia, że możliwe jest pogłębienie korekty spadkowej. W USA kończy się program luzowania ilościowego QE2, a dane makroekonomiczne zarówno z gospodarki amerykańskiej jak i europejskiej wciąż pozostawiają wiele do życzenia. Dlatego wydaje się, że inwestorzy powinni wstrzymać się z lokowaniem kapitału w spółki o małej kapitalizacji do momentu widocznej poprawy na rynkach finansowych.
To był artykuł o:
Mamy nadzieję, że okazał się przydatny!
Dodane przez: Jakub
ZGADZAM SIĘ W 100% a nawet w 200%
Dodane przez: Ania
Nawet wolę nie myśleć, jakie komentarze teraz popłyną... Ale w sumie mam to w nosie, co inni mówią na ten temat. ja tam wiem swoje i wiem też, że powinni tego zabronić! W końcu żyjemy w demokratycznym państwie, czy nie? Może się mylę?
Dodane przez: Anonimowy
coś chyba przesadziliście, chociaż ciumpelek prawdy w tym jest...
Dodane przez: Anonimowy
dobrze, że nie boicie się mówić o kapitał, naga prawda nas wyzwoli!
Dodane przez: Kacper
Bardzo przydatny artykuł, mówiący prawcę o firma! oby więcej takich w przyszłości, żebym miał co ciekawego czytać!